• Teraz Polska – wszyscy oceniamy najlepszych!

    Co jest najważniejsze dla wiarygodności i prestiżu wszelkich rankingów i konkursów? Pompatyczna nazwa, hojni sponsorzy, politycy obecni na galach? Otóż nie – najważniejsza jest ich transparentność. Jasne zasady wyłaniania zwycięzców i możliwość zweryfikowania – zarówno przez ekspertów, jak i opinię publiczną – dokonań uczestników. Mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że Konkurs „Teraz Polska” takie kryteria spełnia. Będzie się można o tym przekonać w najbliższy wtorek, podczas wystawy podmiotów, które ubiegają się w tym roku o Godło „Teraz Polska”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jaka praca, taka płaca

    Miniony rok żegnaliśmy z mieszanymi odczuciami, jeśli chodzi o wskaźniki gospodarcze. Przypomnę, że nastąpiła korekta obniżająca prognozy wzrostu gospodarczego, odnotowano również spadek inwestycji, a koniunktura w przemyśle też nie zachwycała. Na szczęście miniony kwartał był już dużo bardziej optymistyczny. Jak widać, związki zawodowe uważnie śledzą rynkowe wskaźniki i są w ich interpretacji bardziej entuzjastyczne od polityków, czego dowodem jest zamieszanie wokół podwyżek w Biedronce. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Eksport a innowacyjność

    Innowacyjność – słowo od pewnego czasu niezwykle modne – to w dzisiejszym świecie niezbędny warunek konkurencyjności gospodarki. Taką innowacyjnością powinien charakteryzować się również nasz eksport. Niestety, w strukturze polskiego eksportu wciąż za mało jest dóbr finalnych, do tego innowacyjnych. Czy można to zmienić modyfikując prawo, czy też należy zacząć od zmiany świadomości? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Deklaracja współpracy

    Radio ZET doniosło, że na koncie Polskiej Fundacji Narodowej, powołanej w ubiegłym roku, jest już 100 mln zł. Przypomnę, że PFN jest podmiotem, który ma czuwać nad promocją Polski za granicą. Dziennikarze zauważyli, że mimo tej pokaźnej kwoty Fundacja do tej pory nie ma założonej własnej strony internetowej, nawet numeru telefonu, a jej siedziba stoi pusta. Zarząd w specjalnym oświadczeniu zaznaczył, że cały czas trwają prace organizacyjne, które „przebiegają w sposób niezakłócony”. Skoro prace trwają (ciekawe swoją drogą, kiedy się zakończą?), to z pewnością warto pomóc władzom Fundacji i podpowiedzieć, na jakie aktywności te sto milionów można by wydać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak zmieniać mądrze

    Wystarczy iskra, by wysadzić w powietrze beczkę prochu. Znakomity przykład tej starej jak świat (a przynajmniej jak proch) prawdy stanowi zamieszanie wokół listu szefa koncernu Ringier Axel Springer. Projekt tak zwanej repolonizacji mediów, którą obiecywano w kampanii wyborczej, ujrzy światło dzienne jeszcze przed wakacjami. Czy będzie on poddany debacie w spokojnej atmosferze? Śmiem wątpić. Czy regulacje porządkujące nasz rynek mediów istotnie są niepotrzebne i stanowią jedynie widzimisię obecnego rządu? To z kolei uproszczona diagnoza. Jedno jest pewne: tak poważne kwestie nie mogą być omawiane w atmosferze histerii. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy warto kopać się z koniem?

    Czy zauważyli Państwo, że dzisiaj wprost nie wypada nie posiadać zdania w każdym temacie? Wokół nas coraz więcej ekspertów od prawa, ekologii z leśnictwem w pakiecie, sportu (to chyba od zawsze), gospodarki, polityki międzynarodowej… Długo by wymieniać. Wystarczy wejść na którykolwiek portal społecznościowy i śledzić narodowe debaty na każdy temat. Ja, proszę Państwa, złamię konwenans i powiem wprost: nie znam się na edukacji. Nie czuję się kompetentny wypowiadać w sprawie podstawy programowej, metod nauczania, tego, w jakim wieku dzieci powinny zasiąść w szkolnych ławach. Owszem, czytam i słucham, co na ten temat mówią fachowcy, lecz nie udaję, że jestem specjalistą. Dlatego też z punktu widzenia całkowitego laika chciałbym skreślić kilka uwag na marginesie reformy oświaty. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Promocja Polski przy polskim stole

    Mówiąc o polskiej kulturze, mamy z reguły na myśli tzw. kulturę wysoką. Szopen i Penderecki, Matejko i Olbiński, wszystkie dzieła i artyści, z których możemy być dumni na użytek wewnętrzny i zewnętrzny. Jakże wdzięczna to ścieżka promocji naszego kraju. Jednak w szerokim pojęciu kultury mieści się również to, co bardziej przyziemne, ale bynajmniej przez tę przyziemność wcale nie mniej atrakcyjne. To nasze narodowe tradycje, dziedzictwo obyczajów. Także kultura stołu. Mam wrażenie, że zbyt mało doceniamy jej promocyjną siłę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kwestia egzemplarza obowiązkowego

    Kiedy mówimy o obciążeniach dla przedsiębiorców, mamy zwykle na myśli podatki i inne daniny. Jednak nasze przebogate przepisy prawne kryją w sobie wiele innych regulacji, które dla przedsiębiorców wiążą się zarówno z kosztami, jak i z dodatkową pracą. Na jedną z takich regulacji zwrócił ostatnio uwagę Instytut Staszica. Chodzi o egzemplarz obowiązkowy, przekazywany przez wydawców bibliotekom. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ekologia jak zwykle polityczna

    Im bardziej podziały polityczne w Polsce przypominają frontowe okopy, tym częściej widać tendencję do zero-jedynkowego traktowania ważnych spraw. Coś takiego, jak złoty środek, jak mądry kompromis zaczyna być u nas - niestety - kategorią archaiczną. A i etykietki liberałów, konserwatystów, umiarkowanych i radykałów zmieniają się wedle potrzeby chwili. Bardzo to wszystko smutne. Kłótnia wokół znowelizowanej Ustawy o ochronie przyrody doskonale to unaoczniła. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak mądrze kontrolować import węgla

    Gospodarka to, o czym nie zawsze nasi decydenci pamiętają, system naczyń połączonych. Dlatego wszelkie ograniczenia i zakazy, nawet jeśli są rozsądne i konieczne, powinny być przeprowadzane z precyzją podobną do chirurgicznej operacji. Liczy się w końcu nie to, czy zabieg się uda, ale to, czy pacjent przeżyje i wyzdrowieje. Branża energetyczna to zaś pacjent wyjątkowo wrażliwy. A że interesy energetyki i polskich kopalń nie zawsze idą w parze, to konstruowane przepisy powinny być wyjątkowo precyzyjne, na co zwrócił ostatnio uwagę Instytut Staszica. CZYTAJ WIĘCEJ