O autorze
Krzysztof Przybył jest prezesem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego, znanej od ponad dwudziestu lat jako organizator konkursu „Teraz Polska”, nad którym honorowy patronat sprawuje Prezydent RP. W ramach tej inicjatywy wyróżniono setki polskich firm, oferujących najlepsze produkty i usługi, które dzięki swoim walorom jakościowym, technologicznym i użytkowym wyróżniają się na rynku oraz mogą być wzorem dla innych. Cel Fundacji to promocja dobrych, polskich marek, a jednocześnie przyczynianie się do wzmacniania marki Polska w Europie i na świecie.

Bez ustępstw w sprawie czystego powietrza

Wśród sporej liczby projektów, które obie izby parlamentu procedują na ostatnich przedwakacyjnych posiedzeniach, znajdują się również te całkiem odległe od bieżącej polityki. A ponieważ reflektory medialne skierowane są na ustawy, które budzą największe kontrowersje, to o tych projektach jest ciszej. Niesłusznie – bo przecież nam wszystkim należy się od czasu do czasu dawka pozytywnych informacji.

W bieżącym tygodniu Senat zajmie się ustawą o normach jakości paliw. Brzmi bardzo fachowo, ale jest to ustawa, która dotyczy wszystkich Polaków. Bo przecież wszyscy chcemy oddychać czystszym powietrzem. Ta ustawa jest jednym z kluczowych elementów ogłoszonego przez Mateusza Morawieckiego programu „Czyste Powietrze”. Bowiem nie wystarczy wymienić muzealnych piecyków w tysiącach mieszkań, by nasze miasta wypadły ze wstydliwej czołówki najbardziej zanieczyszczonych europejskich metropolii. Równie ważne jest, by paliwo, które trafi do odbiorców, było odpowiedniej jakości.
Wedle uzasadnienia do projektu ustawy, rokrocznie w Polsce spala się aż półtora miliona ton mułów węglowych. Bardzo dobrze mają się firmy, które handlują węglem najgorszego gatunku, a nawet odpadami węglowymi. Kupców na takie paliwo nie brakuje – decydująca okazuje się cena . Nie może jednak być tak, że za tanie i złe paliwo zapłacą bardzo słono wszyscy – i zdrowiem, i pieniędzmi. Bo na końcu jest Komisja Europejska i groźba surowych kar dla Polski.
Z obrotu na polskim rynku ma szansę zniknąć duża część tzw. niesortu, czyli węgla importowanego w znacznej mierze z Rosji. Od razu należy wyjaśnić, że część rosyjskiego węgla trafia na nasz rynek nie w konkurencji do polskich kopalń, ale dlatego, że w naszym kraju nie wydobywa się węgla o takich parametrach. Jednocześnie sprowadzany jest surowiec, który nie odpowiada normom środowiskowym. Ale jest, jak już wspomniałem, tani. Nie bez powodu importerzy węgla są największymi krytykami uchwalanych przepisów.
Najpierw ustawa, a potem żmudne ustalanie norm dla węgla. Ministerstwo Energii ma je określić w drodze rozporządzenia. W tym przypadku wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść… środowiska. Polskie powietrze musi być czyste – nie dlatego, że takie są unijne normy, lecz dlatego, że jako obywatele po prostu na to zasługujemy.
Kompromisy i koncyliacyjna postawa powinny być codziennością – i w polityce, i w biznesie. W tym przypadku jednak apeluję: żadnych kompromisów, żadnego zmiękczania ustawy na ostatnim etapie prac. Polska energetyka musi być energetyką dwudziestego pierwszego wieku – czyli przyjazną naturze.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...